Posted by: Magnolia | wrzesień 1, 2007

Parę osób, mały czas…

“Parę osób, mały czas…

Polska 2005, dramat

reżyseria: Andrzej Barański
scenariusz: Andrzej Barański
zdjęcia: Dariusz Kuc

na podstawie: opowiadania Jadwigi Stańczakowej pt. “Dziennik we dwoje”

występują:

Krystyna Janda - Jadwiga Stańczakowa
Andrzej Hudziak - Białoszewski Miron
Igor Przegrodzki - Ojciec Jadwigi Stańczakowej

Wyjatkowy film o Mironie Bialoszewskim i jego przyjaciolce - Jadwidze Stanczakowej. Film o poecie, jak i o tej niezwyklej przyjazni,
miedzy Mironem i Jadwiga, niewidoma corka despotycznego ojca,
a przez to niesamodzielna.
Dla Mirona jest przyjaciolka, a takze sekretarka.
Nagrywa jego tworczosc na tasmy, by potem przepisac to na maszynie.
Z czasem i sama probuje cos tworzyc.
Jednak Miron bardzo ja krytykuje, czesto ja zle traktuje.
A ona jest mu taka oddana…
On tego nie docenia, ona wszystko znosi…

Skad ja to znam, kiedy robimy cos dla KOGOS z pelnym oddaniem, tak wiele…

Wyjatkowy klimat w filmie stwarzaja ”wtorki” u Mirona,
kiedy pare osob  zbiera się u Mirona w każdy wtorek.
Jest to czas pelen literatury i ciekawych rozmow…

Film ten przynosi ukojenie, otacza klimatem literatury ze wszech stron…

Polecam goraco!!!

Posted by: Magnolia | sierpień 16, 2007

Wybitny “SŁABY PUNKT”

SŁABY PUNKT /FRACTURE/ to film, za jakim od dawna tęskniłam.

Na początek trochę  treści:

Na początek nasza uwaga skupia się na “zawiłej metalowej budowli i biegnących po niej kulkach”, całość niby obraz z wesołego miasteczka, a zarazem rękodzieło jednego
z bohaterów sztuki, inżyniera /w tej roli Anthony Hopkins/.
Za chwilę przed naszymi oczami ukazuję się piękna, młoda para…
Jednak, po mile spędzonym czasie ona wraca do domu. Tam czeka już na nią mąż,
nasz inżynier, który - jak to przystało na zdradzanaego męża - wcześniej wrócił do domu. On już wie, wie o romansie swojej młodej i pięknej żony.
Niestety ona zdąży tylko powiedzieć - “przykro mi”.
I zanim się odwróci on już skieruje w nią dwie kule z  pistoletu.
Krótko po tym zatrze za sobą wszystkie możliwe ślady.
Traf chciał, że porucznikiem, który przyczynił się do aresztowania inżyniera,
jest właśnie kochankiem ofiary…
I w tym momencie poznajemy kolejnego bohatera filmu - Willego,
znakomitego prokuratora, który zawsze wygrywa.
Właśnie otrzymał świetną ofertę pracy, kiedy przypadkiem trafia mu się ta sprawa - quasi-prozaiczna i nieomal zakończona, zanim się jeszcze rozpoczęła.
W międyczasie okazuje się jednak, że tak naprawdę,
nie ma żadnych dowodów przeciwko mordercy.
Willy traci swoją życiową szansą, traci nawet to co miał.
Ale on nie daje za wygraną, morderczo walczy do końca,
by zdobyć dowody, by odkryć prawdę, by wygrać…

Po filmie z Anthonym Hopkinsem spodziewałam się czegoś godnego uwagi
i nie zawiodłam się. A Ryan Gosling /Willy/ trochę z fizjonomii, a w dużej mierze
w sposobie grania przywodzi mi na myśl rodzimego aktora - Borysa Szyca.

Film “trzymał” mnie do samego końca, może dlatego,
że sympatyzuję się w gatunkach o zabarwieniu prawniczym.

Akcja, jej napięcie, doskonale rozpracowane od A do Z.

I do tego naprawdę niezłe zdjęcia, z Kalifornii.

Gorąco polecam.

Posted by: Magnolia | sierpień 12, 2007

“Słaby punkt” mojego planu

W planie najbliższych dni, w samym centrum umieściłam kolejną wyprawę do kina, tym razem na film ”Słaby punkt”:

SŁABY PUNKT

Słaby punkt (Fracture)

Thriller, USA, 2007

Reżyseria: Gregory Hoblit

Scenariusz: Daniel Pyne, Glenn Gers

 

 

 

Co mnie naszło ostatnio z tymi thrillerami, to nie wiem…

Ten powyższy zaintrygował mnie, kiedy przeczytałam coś tam o nim…
Natomiast po obejrzeniu zwiastuna, stwierdziłam, że to chyba może być dobry film.
No i ten Anthony Hopkins w obsadzie… Zobaczymy ;)

Starsze wpisy »

Kategorie